Poradnik
Jak obliczyć spalanie samochodu
Spalanie w litrach na 100 km obliczysz metodą „od pełna do pełna”: zatankuj do pełna, zapisz przebieg, a przy następnym tankowaniu do pełna podziel litry zatankowane w tym czasie przez przejechane kilometry i pomnóż wynik przez 100.
Wzór
spalanie [l/100 km] = zatankowane litry ÷ przejechane km × 100
Licz z litrów pokazanych na dystrybutorze, a nie z kwoty — cena paliwa się zmienia, litry nie. Koszt kilometra to osobny wzór: wydane złotówki ÷ przejechane kilometry.
Krok po kroku
- Zatankuj do pełna — do pierwszego odbicia pistoletu, bez dolewania „pod korek”.
- Zapisz stan licznika albo wyzeruj licznik dzienny.
- Jeźdź normalnie. Jeśli po drodze tankujesz częściowo, zapisuj litry z każdego takiego tankowania.
- Przy kolejnym tankowaniu do pełna zapisz litry i przebieg.
- Zsumuj litry ze wszystkich tankowań po pierwszym (łącznie z ostatnim), podziel przez przejechane kilometry i pomnóż przez 100.
Przykład
Tankujesz do pełna przy przebiegu 84 200 km. Po drodze dolewasz 20 l, a przy 84 810 km znów tankujesz do pełna i wchodzi 22,5 l.
Przejechane: 84 810 − 84 200 = 610 km. Zatankowane w tym odcinku: 20 + 22,5 = 42,5 l. Spalanie: 42,5 ÷ 610 × 100 = 6,97 l/100 km.
Jeśli litr kosztował 6,29 zł, odcinek kosztował 42,5 × 6,29 ≈ 267,33 zł, czyli ok. 0,44 zł za kilometr (ceny przykładowe).
Na co uważać
- Oba skrajne tankowania muszą być do pełna. Jeśli ostatnie było częściowe, wynik jest przypadkowy — poczekaj na następne pełne tankowanie.
- Pierwsze tankowanie do pełna to tylko punkt startowy. Jego litrów nie wliczasz, bo to paliwo zostało spalone wcześniej.
- Tankowania częściowe po drodze wliczasz do sumy litrów — pominięcie ich zaniży wynik.
- Jeden odcinek bywa zaburzony: zima, korki, trasa, inne odbicie pistoletu. Wiarygodniejsza jest średnia z kilku odcinków.
- Komputer pokładowy podaje szacunek. Litry z dystrybutora mówią, ile paliwa naprawdę zatankowałeś.
- W aucie z instalacją LPG licz osobno gaz i benzynę — to dwa różne zbiorniki i dwa różne spalania.
Jak liczy to TankLens
TankLens liczy spalanie tą samą metodą: między dwoma tankowaniami do pełna z podanym przebiegiem dzieli litry zatankowane w tym odcinku przez przejechane kilometry. Litry, cenę i kwotę odczytuje ze zdjęcia wyświetlacza dystrybutora i sprawdza, czy rachunek się zgadza. Dopóki nie ma dwóch takich tankowań, pokazuje „—”, a nie wymyślone zero.